Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Maj 2006 Posty: 533 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-03-27, 13:50
Telefon do biura podróży:
- Dzień dobry! Planujemy z żoną urlop, chcielibyśmy odpocząć.
- Świetnie się składa. Jaką kwotą państwo dysponują?
- Mamy 500 złotych.
- Aaaa... to se odpoczywajcie.
- Puk, puk!
- Kto tam?
- Hydraulik.
- Nie wzywaliśmy hydraulika.
- Sam przyszedłem.
- Po co pan przyszedł?
- Sedes mnie interesuje.
- Sedes dobry jest!
- Pasuje. Odlać się chciałem.
Nastolatka wraca nad ranem do domu. Mama jej otwiera, a ona kręcąc
majtkami na palcu mówi:
- Mamo, nie wiem co to za sport, ale to będzie moje hobby.
Stoi policjant przy automacie z woda sodowa, wrzuca monetę,
wypija szklankę wody, po czym znów wrzuca monetę i tak przez
dłuższy czas. Za nim stoi zniecierpliwiony tłum.
- Panie, pospiesz się pan!
- Po co, przecież na razie cały czas wygrywam!
-Przeczytałeś "Trylogię" ?
-A to trzeba było przeczytać??
-No pewnie! Na dzisiaj!!
-A ja to, cholera, przepisałem...
__
Wkurzony hałasem w klasie
nauczyciel wstaje zza biurka
i krzyczy na cały regulator:
-Wszyscy nienormalni, wstać!
Wstaje Jasiu, piątkowy uczeń.
Od razu wyjaśnia:
-Nie jestem nienormalny, jednak
głupio będzie, jeśli nikt nie stanie
oprócz pana...
Jeśli drogę przebiegnie ci czarna babcia, czarna wnuczka, czarny Mruczek, czarna Kicia, czarna kurka, czarna gąska, czarny bociek, czarna żabka, a na ostatku kawka, też czarna, to znaczy, że dziadek zamiast rzepki wyciągnął kabel wysokiego napięcia.
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Maj 2006 Posty: 533 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-01-07, 21:18
Dobre to Lucynka
Na polanie w lesie pasą się krowy.
Nagle zza drzewa wyskakuje zajączek i mówi:
- Witam szanowne króweczki! Czy jest może między paniami jakiś cwaniaczek?
- Nie - odpowiedziały zdziwione krowy.
- No to zrzuteczka po 5 złotych!
Na drugi dzień sytuacja się powtarza, zajączek inkasuje po 5 zł od każdej krowy. Trzeciego dnia krowy wysłały delegację do lisa.
- Zajączek wyłudza od nas pieniądze. Chodź i zagraj dla nas cwaniaczka.
Lis się zgodził i poszedł do krów. Po godzinie zza krzaków wyskakuje zajączek i mówi do krów:
- Witam szanowne panie. Czy jest pomiędzy paniami jakiś cwaniaczek?
Lis wstaje i mówi:
- Jestem, a co, mały?
W tym momencie zza drzew wychodzi niedźwiedź.
- Nic. Krówki jak zwykle po "piątalu", a cwaniaczek dwie dychy
Pijaczek zakręcił się przypadkiem na cmentarz,
zauważył grabarza, zajętego swoją pracą
i postanowił go dla żartu przestraszyć.
Podszedł do niego od tyłu i wrzasnął na cały głos :
- Buuuaaa !!!
Grabarz ani drgnął, nawet się nie odwrócił i kontynuował swoją pracę.
Pijaczek zniesmaczony nieudanym żartem odchodzi.
Kiedy wychodzi poza teren cmentarza, nagle dostaję łopatą w łeb i pada na ziemię nieprzytomny.
Pochyla się nad nim grabarz i grożąc palcem mówi :
- straszymy, biegamy, skaczemy, bawimy się, ale za bramę cholera nie wychodzimyyy , ok.! ?
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Maj 2006 Posty: 533 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-03-03, 23:10
Dentysta schyla się właśnie nad pacjentem
i ma zamiar rozpocząć borowanie,gdy nagle zastyga w bezruchu i pyta nieufnie:
- Czy mi się tylko wydaje, czy też trzyma pan rękę na moich jądrach??
Pacjent spokojnym głosem:
- To tylko taka mała asekuracja.
Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy sobie ból zadawali...
Prawda Panie Doktorze
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum