Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Maj 2006 Posty: 533 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-06-05, 21:51
Jak narazie mój kotek pilnuje się na działce .
Nigdzie się nie odala aż dziwne .To do niego nie podobne
Teraz będzie miał test , cały tydzień zostanie na działce z Azarem .
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Maj 2006 Posty: 750 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-06-23, 10:09
i powiedziec,ze tydzień moglas sama bez Azara....
a ta od razu dołancza z dziećmi.
A dołącz,dołącz ale dzieci....
Tobie też przecież nalezy sie odpoczynek..tygodniowy
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Maj 2006 Posty: 533 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-09-04, 18:40
Dzieci się bardzo przydały , ponieważ nasz pupilek kropek ,
codziennie nam przynosił i kład pod huśtawkę , zagryzione polne myszki i krety ,
raz ptaka upolował
I kto miał te biedne zwierzaczki pochować Dzieci pomagały , jednym słowem były grabarzami .
Pomógł: 1 raz Dołączył: 15 Maj 2006 Posty: 750 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-09-05, 18:23
uwaga uwaga.
mam w domu psa - a wlasciwie sunie
i tak jestem przeciwnikiem trzymania psa w mieszkaniach w bloku.
coz pies nie moj.syn sprawil sobie.awantury nic nie pomogly.
Dziadki zdecydowaly.a ze ja mam g. do gadania .to musze sie z tym pogodzic.
chyba zaczne pic
no wiesz to zależy jak na to spojrzeć
jeżeli psina może być pretekstem do wypicia to ja już wiem czemu wzięłam sobie pieska
Teka wpadaj do mnie z pieskiem to razem popijemy
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 07 Maj 2006 Posty: 533 Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-10-26, 20:10
Teka to fajnie że masz sunię
Już nie możesz nic złego powiedzieć na temat zwierzaka w mieszkaniu
Teraz tylko Ci pozostaje szukać kawalera dla suni
A przy okazji dla siebie , w parkach jest dużo samotnych pań z pieskami
z kotkiem to nie wiem bo mój Asterek coś nie pała miłością do kotków
wpadnij z suczką to na bank się psina ucieszy
jest ostatnio romantycznie nastawiony
bo mój "rasowiec "został wybrany na tatę,,przez pewną 14-lenią suczkę podczas naszego pobytu na wakacjach
suczka wybredna ,skutecznie przeganiała wszystkich adoratorów przez większą część swego psiego życia ,aż tu na stare lata zebrało jej się na amory
mam nadzieję że mój romeo za dużo nie narozrabiał bo raz że suczka wiekowa i po prawdzie porodu by nie przeżyła a druga sprawa ALIMENTÓW płacić nie będę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum